środa, 15 listopada 2017

Narodowe Święto Niepodległości. Krótka lekcja historii!


Zaproszona do świetlicy p. Barbara Janta bardzo ciekawie opowiedziała dzieciom o odzyskaniu przez Polskę niepodległości. 
Lekcja historii zakończyła się wystąpieniem zuchów, śpiewaniem pieśni patriotycznych oraz wykonaniem symboli narodowych.
















Pasowanie na" Świetliczaka"

Przysięga złożona! 
Grono "Świetliczaków" zasilone :)




















Odwiedziny u czworonożnych przyjaciół ! :)

     3 listopada dzieci z naszej świetlicy szkolnej wraz z panią Eweliną Pakułą i Anną Buchacz odwiedziły bezdomne zwierzaki ze schroniska "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach.
    Dzieci wraz ze swoją miłością do psów i kotów zawiozły im też sporo prezentów, które zostały zebrane podczas zbiórki zorganizowanej w naszej świetlicy z okazji Dnia Kundelka.
Świetliczaki bardzo chętnie zaangażowały się w akcję i przyniosły karmę, koce, a także zabawki i rysunki, żeby zwierzakom było ciepło i miło w nadchodzące zimowe dni.Wszystkie dzieci były bardzo zadowolone z odwiedzin w schronisku i każdy znalazł tam swojego pupila. Największą radość sprawiła wizyta w kociarni, gdzie koty  przytulały się, łasiły i pragnęły by wziąć je na ręce.
   Podczas tego spotkania widać było w oczach dzieci i zwierzaków masę miłości i mam nadzieję, że zaowocuje ten wyjazd chociaż jedną adopcją psiaka lub kociaka.
   Dzieciaki miały też możliwość wyprowadzenia dwóch piesków na spacer, co sprawiło im wiele radości i zadowolenia, tym bardziej, że wiele dzieci jeszcze nigdy nie miało takiej możliwości.
   Dziękujemy z wielkie zaangażowanie i ciekawe oprowadzenie nas po schronisku pani Ani, pracownicy schroniska, która opowiadała nam bardzo interesująco o zwierzętach i swoim pięknym podejściem do podopiecznych schroniska zaszczepiła w dzieciach miłość do niejednego psiaka lub kociaka.
   Podsumowując nasz pobyt w tym szczególnym magicznym miejscu mogę stwierdzić, że adopcja psa lub kota ze schroniska jest najpiękniejszą rzeczą jaką może się człowiekowi przytrafić. Miłość, którą odpłaca się potem taki zwierzak jest bezcenna, a radość kiedy wraca się do domu i w drzwiach wita Nas czworonożny przyjaciel jest nieoceniona i najprawdziwsza w świecie. Wiem coś o tym, bo już od roku jest w moim domu taki ktoś ze schroniska (suczka Sisi) i nie wyobrażam sobie żeby jej z nami nie było.
   Jeszcze raz bardzo dziękujemy osobom pracującym w schronisku za poświęcony czas. Wszystkim proponujemy odwiedzenie jakiegokolwiek schroniska gdzie wszędzie czekają samotne psy i koty. 


Ewelina Pakuła

Wychowawca świetlicy